Powrót
Czasami już zbyt długo przebywam na powierzchni. Czasami tęsknię za mrokiem. Czasami mam ochotę uciec stąd, a już w drugiej chwili pragnę wyłącznie pozostania tu.
Wiele sprzeczności mnie wypełnia i każda z nich chce być tą pierwszą, tą jedyną, aby móc wyrzucić swoją siostrę z mej głowy i nie musieć już walczyć o prym.
Po niezbyt udanym okresie wakacji wreszcie, po raz kolejny, znowu (nie mogłam się zdecydować, którego słowa użyć) wracam do pisania. Ciekawi mnie tylko, na jak długo. W końcu mało, kiedy wytrzymywałam z jedną historią dłużej niż jedną stronę kartki A5, a to raczej nie wróży nic dobrego.
Komentarze
Prześlij komentarz